Po zamachu terrorystycznym w Wiedniu 2 listopada 2020 r. Adli Sadek, były pracownik palestyńskiego ministerstwa spraw zagranicznych i były członek Rewolucyjnej Rady Fatahu[1], opublikował artykuł zatytułowany Jaki szatański umysł spłodził ten terror? w wychodzącej w Londynie gazecie “Al-Arab”. W artykule opłakiwał fakt, że Bractwo Muzułmańskie (BM) nadal jest aktywne na arenie politycznej w świecie arabskim i muzułmańskim, a także w krajach niemuzułmańskich, z których wiele odmawia uznania go za organizację terrorystyczną i wręcz uważa go za umiarkowany ruch islamski. BM, powiedział zupełnie nie jest umiarkowane, ale opiera się na radykalnej filozofii Sajjida Kutba (1906-1966), którą aprobują także ruchy salaficko-dżihadystyczne i która propaguje takfir, czyli oskarżanie innych muzułmanów o herezje i wzywanie do zabijania ich. Kluczem do walki z terrorem, dodał, jest by wszyscy wyznawcy Kutba, głównie BM, odrzucili jego ideologię i przyjęli inną, bardziej umiarkowaną.  Ostrzegł ich, że jeśli tego nie zrobią, zapłacą za to.  

’Adli Sadek (źródło: palumedia.eu)

Poniżej podajemy przetłumaczone fragmenty jego artykułu:[2]

Poniedziałkowy nocny zamach w Wiedniu nie ma [racjonalnego] wytłumaczenia… W przeszłości oskarżaliśmy [różne] elementy o powodowanie terrorystycznych [akcji] przez umyślne atakowanie islamu, poważanie spraw muzułmanów, dławienie ich aspiracji do stabilności, która umożliwia rozwój [ich krajów] i podżeganie innych narodów i społeczeństw przeciwko nim om… W miarę jednak jak zjawisko [terroru] trwało, sprawy stały się dziwniejsze i bardziej skomplikowane, i [teraz] nie potrafimy odpowiedzieć na proste pytania, [takie jak]: czego [terroryści] chcą od niewinnych przechodniów? Co mają przeciwko żydowskiej synagodze w Wiedniu lub przeciwko meczetowi w Bir Al-’Abd na Synaju?[3]  Jaki szatański umysł spłodził te zbrodnie? W końcu, żydowska synagoga nie jest w konflikcie z muzułmanami i Żydzi w Wiedniu nie atakują tamtejszych meczetów… Jaki jest sens zabijania przechodniów i jak te zbrodnie mogą pomóc jakiejkolwiek [politycznej] sprawie?

Z całą uczciwością i realizmem musimy uznać fakt, że nasze bolączki, szczególnie [choroba] terroru, wypływają ze zdeprawowanego [podejścia do] prawoznawstwa, jakie jest siłą napędową islamistycznych grup. Wypływa także z głupoty [arabskich] reżimów, z [ich] tyranii i z braku dialogu i demokracji.

W dziedzinie islamskiego prawoznawstwa wiadomo, że tak zwane [ruchy] politycznego islamu położyły fundamenty pod tę chorobę [terroryzmu], szczególnie Sajjid Kutb i wszyscy którzy przyjęli [jego idee] i opierają swoje wypowiedzi na jego tekstach. Wynikiem było [pojawienie się] rzekomych prawoznawców, szaleńców, którzy nienawidzą siebie i swoich społeczeństw, i łudzą się, że są warci bycia patronami [islamskiej] wiary, kiedy [w rzeczywistości] są ignoranckimi demagogami i głupcami.

Jest możliwe że Żydzi nie byli jedynym celem zamachu w Wiedniu, bo dla tych [terrorystów] wszystko jest ważnym celem: kościół w Egipcie, tłum na londyńskiej ulicy, stacja metra w Europie lub nawet pub lub klub nocny… Uczniowie Sajjida Kutba często używają określenia ’ummah' [mówiąc o muzułmańskim narodzie], jak gdyby go kochali, chociaż nie wyjaśniają [dokładnie], o jakim narodzie mówią. Ich wypowiedzi wskazują, że chociaż są dumni z ummah, wyrażają nienawiść wobec 999 z każdego 1000 jej członków!

Musimy przyznać, że próba arabskich i islamskich rządów, by zająć się tą perwersją, zawiodła… Niestety, wiele krajów nadal traktuje przywódców BM, którzy idą w ślady Sajjida Kutba, jako umiarkowane zjawisko polityczne. Co więcej, [nawet] większość krajów zachodnich nie usłuchała wezwania do uznania [BM] za terrorystów, mimo że sprawę można rozstrzygnąć przez zadanie prostego pytania: czy istnieje choć jeden terrorysta, na wolności lub w więzieniu, który ma inne źródło autorytetu niż Sajjid Kutb?…

Musimy także zapytać [siebie]: czy uczeni prawoznawcy przez całą historię islamu, którzy zapisali dziesiątki tysięcy stron nawet przed wynalezieniem prasy drukarskiej, byli ignorantami [w sprawie] religii? Czy nie było żadnych tekstów ani egzegezy przed pojawieniem się Sajjida Kutba w połowie lat 1950.? Czy Sajjid Kutb wie więcej o religii i jej związkach ze światem niż [wszyscy] pobożni prawoznawcy [którzy go poprzedzali] i którzy, w odróżnieniu od niego, tolerowali Żydów i chrześcijan i pozwalali ateistycznym poetom na tworzenie poezji?…

Problem polega na tym, że BM, które działa na arenie politycznej i bierze udział w dialogu między [różnymi politycznymi] frakcjami, a nawet go inicjuje, nie ośmiela się dyskutować tekstów człowieka [Kutba], który nie potrafił zostać pisarzem, poetą lub choćby krytykiem [literackim], ale myślał, że potrafi wynaleźć zboczoną ideę takfir, która spowodowała rozlew krwi między muzułmanami i niemuzułmanami.

Uporanie się ze zjawiskiem terroru musi zacząć się od uczniów religijnego autorytetu [Kutba]. Twierdzenie, że BM jest umiarkowane i przyjmuje stanowisko pośrodku drogi, jest bezsensowne, bowiem jak długo polegają na tym, co napisał Sajjid Kutb, [tak długo] nie ma różnicy między nimi a salafitami-dżihadystami. Jeśli BM [nie wyrzeknie się idei Kutba], zapłaci za to…


[1] Sadek został wyrzucony z Fatahu w 2016 r. za popieranie frakcji
Muhammada Dahlana i za udział w kampanii przeciwko prezydentowi
Autonomii Palestyńskiej, Mahmoudowi 'Abbasowi. Alresalah.ps, 6 sierpnia 2016; paltimeps.ps, 10 sierpnia 2016.

[2] “Al-Arab” (Londyn), 4 listopada 2020.

[3] Chodzi o zamach z 24 listopada 2017 r. na meczet we wsi Al-Rawda w pobliżu Bir Al-’Abd.