Podczas gdy wielu autorów w mediach saudyjskich i Zatoki zareagowało mieszanymi uczuciami na wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA, wyrażając nadzieję na współpracę z nim, ale także obawę z powodu jego wrogich wypowiedzi dotyczących muzułmanów [1], Turki Al-Dachil, dyrektor generalny kanału informacyjnego Al Arabiji, zajął znacznie bardziej jednoznaczne stanowisko, podkreślając możliwe korzyści wyboru Trumpa dla Arabii Saudyjskiej i państw Zatoki. W artykule z 13 listopada 2016 r., zatytułowanym O Trumpofobii, napisał, że wypowiedzi Trumpa przeciwko Afro-Amerykanom, Latynosom i muzułmanom były jedynie propagandą mającą na celu osiągnięcie zysków wyborczych i że teraz, kiedy jest po wyborach, Trump będzie rządził zgodnie z prawem. Podkreślił także, że doradca Trumpa ds. polityki zagranicznej, Walid Phares, potwierdził pragnienie Trumpa wzmocnienia więzi USA z Zatoką w celu zwalczania terroryzmu i przeciwstawienia się irańskiej ekspansji, co stanowi kontrast z Obamą, który flirtował z osią irańską i nagradzał ją.

Poniżej podajemy jego artykuł w tłumaczeniu z angielskiego oryginału, który ukazał się na anglojęzycznej stronie internetowej Al-Arabiji [2].

Resultado de imagen

Turki Al-Dachil

Lamenty arabskie i żałoba niektórych ludzi z powodu zwycięstwa Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA są spowodowane wypowiedziami Trumpa podczas kampanii wyborczej. Prezydent elekt wypowiedział się przeciwko Afro-Amerykanom, Latynosom, Meksykanom i muzułmanom. Teraz jednak, kiedy został wybrany, będzie prezydentem wszystkich i będzie rządził zgodnie z prawem.

Niezbędne jest rozróżnienie między Trumpem podczas kampanii wyborczej i Trumpem po wyborze na prezydenta.

Droga do Białego Domu ma wiele zakrętów, które zobowiązują do adaptowania się, by z powodzeniem osiągnąć cele.

Jeśli chodzi o kampanie wyborcze, istnieją pewne formuły; eskalacja przeciwko czarnym ludziom zdobywa poparcie białych fanatyków, podczas gdy oskarżenia muzułmanów przyciągają głosy ewangelikańskich wyborców. Sprawa nie jest związana z platformą wyborcza, ale była raczej wzorem propagandowym przeciwko Hillary Clinton, która miała zagwarantowane głosy mniejszości. W tym wszystkim chodzi o kalkulacje i każda wypowiedź osiągnęła pewne zyski wyborcze. Po osiągnięciu zwycięstwa jednak to wszystko kończy się, kiedy odwracają nową kartę. Wydaje się to oczywiste z mowy, jaką wygłosił Trump po zwycięstwie i z wypowiedzi, jakie wygłosił od tego czasu.

Doradca Trumpa ds. polityki zagranicznej, Walid Phares, potwierdził pragnienie Trumpa wzmocnienia historycznych więzi z Arabią Saudyjską i uczynienia wszystkich wysiłków, by zrealizować propozycję partnerstwa Zatoka-Amerykanie w regionie, by przeciwstawić się terroryzmowi i ekspansji irańskiej. Phares potwierdził także pragnienie Trumpa podniesienia sankcji przeciwko Hezbollahowi i oblegania go na wszystkich poziomach.

Nadmierny optymizm lub pesymizm nie są mile widziane w politycznym realizmie.

Kadencja prezydencka Baracka Obamy nie przyniosła naszemu regionowi niczego poza wahaniem wobec osi irańskiej, przy flirtowaniu z nią i nagradzaniu jej, oraz ostrość wobec osi Zatoki, przy unikaniu porozumień. Niech więc odejdzie, bo nikt nie będzie za nim płakał po jego odejściu z Białego Domu!

Przypisy:

[1] Patrz MEMRI Seria Specjalnych Komunikatów – Nr 6674 – 11 listopada 2016
Świat arabski reaguje na zwycięstwo Trumpa z ostrożnym optymizmem i nadzieją na przyszłą współpracę.
[2] English.alarabiya.net, 13 listopada 2016.

Visit the MEMRI site in Polish: http://www2.memri.org/polish/

If you wish to reply, please send your email to [email protected] .