W reakcji na falę masowych demonstracji odbywających się obecnie w kilku krajach arabskich, znany duchowny sunnicki szejk Yousef Al-Qaradhawi, przewodniczący Międzynarodowego Związku Uczonych Muzułmańskich, poparł protestujących.

20 stycznia 2011r. powiedział w wywiadzie dla telewizji Al-Dżazira, że Allah nie usuwa tyrańskich władców, ponieważ jest obowiązkiem ludzi zwalczanie ich, i że personel bezpieczeństwa, który służy takim władcom, wie z pewnością, że jest ciężkim grzechem chronienie ich i zabijanie niewinnych muzułmanów w ich imieniu. Wezwał Tunezyjczyków, by kontynuowali walkę, aż wszyscy członkowie partii obalonego prezydenta Zine Al-Abidine Ben Alego zostaną usunięci od władzy – poza tymczasowym prezydentem Mebazaą, który – jego zdaniem – powinien pozostać, aby nie było konstytucyjnej próżni. Zakończył, wzywając Tunezyjczyków, by uwolnili wszystkich więźniów politycznych i sprowadzili z powrotem uchodźców politycznych oraz przywrócili obyczaje islamskie, zakazane przez świecki reżim Ben Alego, takie jak noszenie hidżabu na kampusach uniwersyteckich (żeby zobaczyć ten klip w MEMRI TV, odwiedź http://www.memritv.org/clip/en/2774.htm ).

Al-Qaradhawi wypowiadał się podobnie dla egipskiej gazety “Al-Shurouq”, odnosząc się szczególnie do demonstracji w Egipcie; orzekł także, że strzelanie do demonstrantów jest zakazane dla sił bezpieczeństwa.

Witryna internetowa Onislam.net, która jest bliska Al-Qaradhawiemu, umieściła rozdział jego książki z 2009 r. „Prawa dżihadu” stwierdzający, że dżihad przeciwko korupcji i tyranii w krajach muzułmańskich jest najwyższą formą dżihadu – jeszcze ważniejszą niż dżihad przeciwko wrogom zewnętrznym. W tym rozdziale Al-Qaradhawi napisał: „Prawa islamu zalecają nam… sprzeciwianie się tyranowi… Wszystkie formy ucisku poddanych lub ludów przez ich władców – są naganne i są zabronione, i dżihad musi być prowadzony przeciwko nim”.

Poniżej podajemy fragmenty z obu wywiadów oraz z rozdziału umieszczonego na Onislam.net.

Al-Qaradhawi w Al-Dżazira: Ludzie muszą podjąć działania, by sprzeciwić się skorumpowanym władcom arabskim

W wywiadzie z 20 stycznia dla Al-Dżazira TV Al-Qaradhawi powiedział: „Ucisk jest przyczyną zepsucia na Ziemi. Jest źródłem wszelkiego zła – ucisk, jaki ludzie narzucają jeden na drugiego, jak również milczenie ludzi w obliczu ciemiężycieli. Dlaczego Allah nie mści się na ciemiężycielach? Ponieważ ludzie muszą podjąć działania. To oni muszą sprzeciwić się ciemiężcy. Nie wolno pozwolić ciemiężcy na niesprawiedliwe zachowanie, a ludzie idą za nim, oklaskują go i mówią ‘Niech żyje taki a taki’, podczas gdy poeci otaczają go czcią, a dziennikarze obsypują go pochwałami. Jest nie do pomyślenia, by Allah zemścił się na takim ciemiężcy, jak długo ludzie zachowują się w ten sposób.

Od władcy oczekuje się, że będzie bronił ludzi, nie zaś okradał ich lub zabijał. To jest jak lis pilnujący kurnika. Pasterz broni owce przed wilkiem, co więc można powiedzieć o pasterzach którzy mają własne wilki? Pasterz powinien bronić swojego stada przed pożarciem przez wilki. Broni swojego stada i strzeże go czujnie. Ale kiedy sam zamienia się w wilka, pożerając stado… Widzimy tego coraz więcej w naszym życiu, przykro mi mówić: lis pilnuje kurnika. Ludzie będą głodni, podczas gdy jego brzuch jest pełen. Ludzie głodują, podczas gdy on tyje od całego tego mięsa stworzeń Bożych.

Widzieliśmy tych władców, którzy przelewają miliony i miliardy ze swoich krajów do banków za granicą – w Szwajcarii, w USA i gdzie indziej. Przelewają miliardy. To właśnie widzimy w naszych krajach, przykro powiedzieć. Ci ludzie dostaną za swoje od Allaha w tym świecie i na tamtym.

Gdyby tylko policjanci w naszych arabskich i islamskich krajach wiedzieli, że zabronione jest zabijanie ludzi, którzy nie popełnili żadnego przestępstwa… Demonstracje odbywają się we wszystkich krajach na całym świecie. Dlaczego ludzie tam nie są zabijani? Dlaczego tylko w naszych krajach ludzie są zabijani z powodu pokojowych demonstracji? Ponieważ wychowaliśmy tych żołnierzy w kulturze… Nie my, ale ci władcy wychowali ich w wierze, że są niewolnikami, którzy muszą robić to, co się im mówi. To jest trująca kultura, kultura, która wiedzie na manowce, kultura, która jest zła, która nie ma absolutnie żadnego zakorzenienia w prawie islamskim.

Jest grzechem zabijanie ludzi, żeby bronić tyrana, bronić takiego wielkiego idola. Zabijasz ludzi, żeby bronić idola?! Musimy wychowywać naszych synów we wszystkich krajach w nowej kulturze: jest absolutnie zabronione zabijanie niewinnego człowieka, bo zabijanie jest najgorszą zbrodnią po politeizmie. „Ktokolwiek zabija wiernego celowo – jego karą jest piekło, aby tam przebywał. Gniew i przekleństwo Allaha spoczywają na nim i straszliwa kara jest przygotowywana dla niego”.

Radzę moim braciom w Tunezji, by szli dalej swoją drogą aż spełnią wszystkie swoje żądania. Jest niewyobrażalne, by ludzie u władzy byli partią polityczną, która przez tak długi czas unieszczęśliwiała ludzi. Bałwochwalcy i księża, którzy palili kadzidło Wielkiemu Idolowi – jak mogą zostać przy władzy, po tym, jak on odszedł? Jak mogą rządzić. Wzywam lud tunezyjski… Niektórzy ludzie mogą powiedzieć: co masz wspólnego z ludem tunezyjskim? Nie, ja należę do ludu tunezyjskiego, a lud tunezyjski jest częścią mnie. Jestem z Palestyny, jestem z Maroka, jestem z Algierii, jestem z Egiptu, jestem z Kataru. Wszystkie kraje islamskie są moimi krajami i wszystkie te ludy są moimi ludami.

Radzę ludowi tunezyjskiemu, żeby nie pozwolił tym ludziom na pozostanie w rządzie. Tylko [Fouad] Mebazaa, tymczasowy prezydent republiki, powinien pozostać, żeby nie było konstytucyjnej próżni. Ale żaden z nich nie powinien być premierem. Jak może Muhammad Al- Ghannouchi, premier rządu, który zabijał i rozlewał krew, być przy władzy? Jak może minister spraw wewnętrznych zostać przy władzy… Zwolnili jednego ministra spraw wewnętrznych i wyznaczyli innego, który jest jeszcze gorszy. On nadal broni… Jak może Ghannouchi pozostawać przy władzy po skontaktowaniu się z Ben Alim na wygnaniu i informowaniu go o sytuacji? Jak może zdradzać ludzi przez kontaktowanie się [z Ben Alim]?

Ci ludzie muszą odejść. Rząd musi być kompletnie uwolniony od tych ludzi. Wszyscy więźniowie i zatrzymani muszą zostać uwolnieni, wszyscy wygnańcy powinni wrócić i rzeczy powinny być zwrócone.

Uniwersytet Zitouna musi zostać przywrócony do dawnego statusu uniwersytetu islamskiego, a nie tylko uczelni. Stał się Islamską Uczelnią Zitouna. To był pierwszy uniwersytet – nawet przed Al-Azhar. Uniwersytet Zitouna zamienił się w miejsce, gdzie dziewczęta, które studiują prawo islamskie, przychodzą bez hidżabu, nosząc krótkie rękawy i mini- oraz mikrospódnice, Ma wspólny basen pływacki dla chłopców i dziewcząt. Uniwersytet Zitouna musi zostać przywrócony do… Hidżab musi wrócić. A co najmniej musi być dozwolony.

Kobiety ubrane w hidżab powinny być traktowane tak samo jak inne. Jest niewyobrażalne, by rząd, który zabrania hidżabu i uważa go za ubiór sekciarski, pozostał przy władzy. Wszystkie te rzeczy muszą się zmienić.

Prosimy Allaha, by udzielił łaski naszemu narodowi i uczynił tę lekcję taką, z której wszyscy nasi ludzie mogą skorzystać, jak również władcy – ci głusi, którzy nie słyszą, ci ślepi, którzy nie widzą, i ci szaleni, którzy nie potrafią słuchać rozumu. Chcielibyśmy, by ci ludzi skorzystali z tej lekcji, otworzyli oczy, żeby lepiej widzieć, otworzyli uszy, żeby lepiej słyszeć i otworzyli umysły, żeby lepiej rozumieć. Jest lekcja do nauczenia się w tym ważnym wydarzeniu.

Al-Qaradhawi dla “Al-Shurouq”: Zabronione jest strzelanie do demonstrantów

Al-Qaradhawi powiedział gazecie egipskiej “Al-Shurouq”: „Nie ulega wątpliwości, że to, co zdarzyło się w Tunezji, jest wielką lekcją i że nie ma ucieczki przed faktem, iż to będzie powtórzone, i że arabskie ojczyzny zmienią się na lepsze i zdobędą swoje prawa i wolność”.

Al-Qaradhawi wyraził szacunek dla “synów wolnych ludzi, którzy wyszli, żeby wyrazić to, czego chcą, nieprzymuszani przez nikogo i nie reprezentujący żadnej partii ani siły politycznej, ale reprezentujący Egipt”. Dodał: „Ci, którzy wyszli na ulice, są synami Egiptu; sam ich widziałem, kiedy przechodziłem ulicami Kairu. Spodziewają się lepszej przyszłości i to jest ich prawo”.

Wyrażając żal z powodu agresywnego traktowania demonstrantów przez siły bezpieczeństwa, które, jak powiedział, nawet strzelały do demonstrantów i zamęczyły czworo z nich, powiedział: “Chciałbym, by Egipt był bardziej podobny do innych krajów, które traktują demonstrantów w cywilizowany sposób – szczególnie, kiedy demonstranci nie zamierzają żadnej przemocy i kiedy wyrażanie opinii jest prawem człowieka”.

Skrytykował wypowiedzi przedstawicieli rządu i rządzącej Egiptem Partii Narodowo-Demokratycznej, mówiąc, że one „nie odzwierciedlają zrozumienia tego, co się dzieje… ale dowodzą, że mają oni ograniczone horyzonty i że nie biorą pod uwagę zmiany w duszach młodzieży Egiptu”.

Także w tym wywiadzie Al-Qaradhawi orzekł, że zabronione jest strzelanie do demonstrantów i wezwał policję do odmowy wykonania rozkazu swoich dowódców, by to zrobić: „Mówię to każdemu człowiekowi, który twierdzi, że jest niewolnikiem tego, który wydaje mu rozkazy: jesteście niewolnikami Allaha i zabijanie jest zabronione”. Al-Qaradhawi zakazał także demonstrantom atakowania policji: „Są oni [częścią] nas i my jesteśmy [częścią] ich i dlatego ich krew jest zakazana… Może być, że jeśli będą mieli szansę, dołączą do mas”. Zakazał także niszczenia publicznej i prywatnej własności” [1] .

Z książki Al-Qaradhawiego „Prawa dżihadu”: Dżihad przeciwko wewnętrznemu zepsuciu i uciskowi jest najlepszą formą dżihadu

Poniżej podajemy fragment z rozdziału książki Al-Qaradhawiego Prawa dżihadu, umieszczonej online przez Onislam.net:

„Jedną z form dżihadu jest dżihad przeciwko złu i zepsuciu wewnątrz [krajów islamskich]. Ta [forma] dżihadu jest zasadnicza dla ochrony społeczeństwa przed upadkiem, dezintegracją i zatratą – bowiem społeczeństwo muzułmańskie ma wyjątkowe cechy i jeśli są one stracone, zapomniane lub zniszczone, nie będzie żadnego społeczeństwa muzułmańskiego…

Według praw i instrukcji islamu każdy muzułmanin jest odpowiedzialny za to, co dzieje się w społeczeństwie wokół niego… Musi poprawić cokolwiek jest złe lub wypaczone… i napomnieć tych, którzy uciskają [innych], aż społeczeństwo podporządkowuje się temu, co zarządził Allah…

Prawa islamu uczą nas, by zalecać [posłuszeństwo edyktom] religijnym, wzywać do dobrych czynów… przeciwstawiać się tyranowi, położyć kres występkowi, gdziekolwiek się pojawia przez [walkę] naszymi rękami, naszymi językami lub w naszych sercach – [z tym ostatnim typem walki] będącym najniższym stopniem wiary. [Muzułmanin] musi dawać odpór ciemiężcy, aż zaprzestanie on [swojej opresji] i pomagać ciemiężonemu, aż zdobędzie on swoje prawa…

Islam stawia muzułmaninowi dwa podstawowe żądania: nie uciskać [innych] i nie pomagać ciemiężcom. Ci, którzy pomagają ciemiężcy, będą mu towarzyszyć do piekła. To dlatego Koran potępia żołnierzy tyrana równie [ostro], jak potępia samych tyranów…

Wszystkie typy ucisku – biednych przez bogatych, lokatorów przez właścicieli budynków, zatrudnionych przez pracodawców, żołnierzy przez dowódców… kobiet przez mężczyzn… poddanych i ludów przez ich władców – są naganne i zabronione, i musi być prowadzony przeciwko nim dżihad najlepiej jak dana osoba potrafi, ręką, językiem lub w sercu…

Dlaczego Prorok Mahomet wysławiał dżihad i wierzył, że to jest najlepsza [forma] dżihadu?… Bo jeśli rośnie zepsucie wewnętrzne, może to stanowić wielkie i straszliwe niebezpieczeństwo dla narodu. To dlatego islam [chwali] dżihad przeciwko wewnętrznemu uciskowi i zepsuciu, dając mu pierwszeństwo przed dżihadem przeciwko niewiernym i atakom zewnętrznym. W wielu bowiem wypadkach zepsucie wewnętrzne toruje drogę atakowi z zewnątrz …” [2]


[1] „Al-Shorouq” (Egipt), 28 stycznia 2011

[2] Onislam.com, 18 stycznia 2011.