Poniżej podajemy fragmenty wywiadu z francusko-tunezyjskim imamem Hassanem Chalghoumim, który nadała France 24 Arabic TV 12 marca 2013 r.
Kliknij tutaj, żeby zobaczyć to wideo w MEMRI TV.
Dziennikarz: Jaka jest główna przyczyna napięć między społecznościami [żydowską i muzułmańską]?
Hassan Chalghoumi: Arabsko-izraelski – lub palestyńsko-izraelski – konflikt odgrywa główną rolę, a po drugie, ten konflikt jest wykorzystywany przez pewne grupy, żeby wciągnąć młodych ludzi w swoje szeregi. Zamiast przyciągać młodzież, żeby uczyć ich religii, uczyć umiarkowania i patriotyzmu… Oczywiście wszyscy popierają naród palestyński – to jest obowiązek muzułmanów i nie-muzułmanów – ale nie powinni wykorzystywać tego w ten sposób. Po trzecie…
Dziennikarz: Kto wykorzystuje tę sprawę? Obie strony?
Hassan Chalghoumi: Tak. Są nawet pewne grupy chrześcijan, które, przykro powiedzieć, mają w sobie tak dużo nienawiści, i oni wykorzystują tę nienawiść.
Są także partie polityczne. Skrajna lewica wykorzystuje sprawę palestyńską i to samo robią inni. Tworzą nienawiść i niechęć między muzułmanami a Żydami, mimo że większość Żydów przybyła z Tunezji, Algierii i Maroka i zna świat arabski i islamski.
Niektórzy przybyli z Rosji. Moim zdaniem muzułmanie i Żydzi w tym kraju powinni koegzystować, ponieważ ich wspólnym wrogiem jest rasizm i terroryzm, a terroryzm nie ma religii.
[…]
Dziennikarz: Francja ma prawo przeciwko antysemityzmowi, ale pan sprzeciwia się ustanowieniu prawa przeciwko islamofobii. Dlaczego?
Hassan Chalghoumi: Chciałbym powiedzieć, że jestem przeciwko rasizmowi i przeciwko uczuciom antyislamskim. Ale określenie “islamofobia” jest wykorzystywane politycznie. Z całym szacunkiem, nie ma między tymi dwoma porównania. Uważam, że zanim zaczniemy czegokolwiek żądać, muzułmanie muszą wypełnić swój obowiązek. To prawda, jest narastający rasizm, są ataki na meczety…
Dziennikarz: Jak możemy to zwalczać?
Hassan Chalghoumi: Przez prawo.
Dziennikarz: Jak prawo przeciwko antysemityzmowi?
Hassan Chalghoumi: Nie lubię tego porównania, ponieważ ma zabarwienie polityczne, nawet zabarwienie wrogości – jak gdyby było więcej [rasizmu] jednego rodzaju niż drugiego.
Europa ponosi odpowiedzialność za to, co stało się z Żydami tutaj, we Francji. Wspomniałem w mojej książce, jak Allah zesłał łaskę na narody Maroka, Algierii, Tunezji i Turcji, które uratowały Żydów prześladowanych przez nazizm, żeby ich zabić…
Dziennikarz: Przepraszam, że przerywam, ale niektórzy mówią, że to są podwójne standardy: uprzywilejowane traktowanie i ochrona Żydów z jednej strony, i całkowicie inne traktowanie muzułmanów z drugiej strony, z kierowanymi wobec nich wszelkiego rodzaju oskarżeniami.
Hassan Chalghoumi: Przepraszam, ale sądzę, że historia jest inna. Konsystorz Żydów istnieje od ponad 200 lat, od czasów Napoleona.
Moi muzułmańscy bracia, bierzmy to powoli! Chwała Allahowi, niektórzy nasi ludzie są w parlamencie, niektórzy są w polityce, a niektórzy są w mediach. Zaczęliśmy naszą wspinaczkę. Nasz sukces będzie zgodny z sukcesem naszych synów i wtedy będziemy mogli żądać więcej praw i ochrony naszej religii i nas samych. […]