W prasie libańskiej znowu zaczęły pojawiać się doniesienia dotyczące aktywności militarnej Hezbollahu na południe od rzeki Litani, na granicy libańsko-izraelskiej, w sprzeczności z Rezolucją 1701 Rady Bezpieczeństwa ONZ, oraz o rosnącej w ostatnich kilku latach sile tej organizacji, szczególnie z powodu jej militarnego zaangażowania w wojnę syryjską. Prasa libańska informowała między innymi, że Hezbollah ma tunele na granicy izraelskiej i że posiada nowoczesną broń dostarczoną przez Iran i Syrię, która zakłóca równowagę siły z Izraelem. Informowano także, że Hezbollah współpracuje z wojskowym skrzydłem Hamasu, Brygadami Izz Al-Din Al-Kassam.

Doniesienia o militarnej aktywności Hezbollahu w Libanie Południowym potwierdza oświadczenie tej organizacji z 17 stycznia 2017 r., że jej agenci znaleźli resztki dronu izraelskiego, który rozbił się w pobliżu granicy dwa dni wcześniej i że zostały one zbadane w „bezpiecznym miejscu”[1].

Poniżej podajemy fragmenty doniesień o aktywności Hezbollahu w Libanie południowym:


Zdjęcie: Janoubia.com

Gazeta “Al-Akhbar Daily”: Mimo nalotów izraelskich setki konwojów przetransportowało nowoczesną broń do Hezbollahu z Syrii; Hezbollah ma “zakłócającą równowagę” broń

Ibrahim Al-Amin, przewodniczący zarządu popierającej Hezbollah gazety libańskiej „Al-Akhbar”, napisał w artykule redakcyjnym z 24 stycznia 2017 r., że w ostatnich latach wzrósł potencjał militarny i wywiadowczy Hezbollahu. Powiedział, że wyraża się to w zdolności organizacji do ustanawiania własnych reguł starcia z Izraelem; w szerokim i zróżnicowanym arsenale broni, jaka posiada, a jaką dostarczyli Syria i Iran, wśród której jest broń „zakłócająca równowagę”; w jego obecności nie tylko na granicy libańsko-izraelskiej, ale na granicy syryjsko-izraelskiej; w jego przekształceniu w wielkiego gracza w Syrii, Iraku i Jemenie oraz znaczącym wpływie w innych miejscach i wrażliwych arenach w świecie arabskim i muzułmańskim oraz trwającej współpracy z militarnym skrzydłem Hamasu. Amin sugerował, że izraelska ocena, iż Hezbollah może wystrzelić 1500 pocisków rakietowych dziennie, nie docenia prawdziwych możliwości tej organizacji.

Napisał: “Ponownie analizując arenę bezpośredniej konfrontacji [między Izraelem] a Hezbollahem, zauważamy coś, co niezmiernie niepokoi kierownictwo wroga: [że] wrogowi nie udały się jego energiczne wysiłki zmiany reguł starcia z [ruchem] oporu [tj. Hezbollahem] wzdłuż frontu granicznego. Nacelowane zabijanie wysokich rangą funkcjonariuszy [ruchu] oporu zmusiło dowództwo Hezbollahu do [przedstawienia] skali coraz ostrzejszych posunięć odwetowych, aż do gotowości wejścia w otwarte starcie. Zmusiło to wroga do unikania bezpośrednich akcji militarnych na ziemi libańskiej, włącznie ze zlokalizowanymi akcjami.

[Wtedy] wróg postanowił przesunąć [uwagę] na arenę syryjską i wykorzystać kryzys [panujący] tam, by obrać za cel potencjał [ruchu] oporu, ponieważ szybko zrozumiał, że udział Hezbollahu w kryzysie syryjskim otwiera szeroko dla Hezbollahu zarówno] granice [Izraela] z Syrią i Libanem, jak również [arsenały] broni armii syryjskiej. Pozwoliło to na napływ do magazynów Hezbollahu olbrzymich dostaw najnowocześniejszej broni rozmaitego rodzaju, włącznie z bronią dostarczaną przez Iran. Wróg postanowił bombardować konwoje i składy [broni] wewnątrz Syrii, które rzekomo należały do [ruchu] oporu. [Ale liczba] nalotów, zarówno tych, o których informowano, jak tych o których nie [informowano], nigdy nie przekroczyła przeciętnie pięciu uderzeń rocznie od 2011 r. i wróg wie, że dziesiątkom, jeśli nie setkom konwojów udaje się [przedostać i] dostarczyć niezbędnej [broni] bazom oporu w Libanie…

W praktyce Izrael czyta mapy i rozumie, że arsenał broni Hezbollahu nieustannie rośnie i jest obecnie kilkakrotnie większy niż w 2006 r. oraz, że rodzaj broni, który wróg starał się i nadal stara się nie dopuścić do zdobycia przez [ruch] oporu – mianowicie to, co Izrael nazywa bronią ‘zakłócającą równowagę’ – jest dla niego dostępna w wielkich ilościach. Ponadto wróg widzi, że Hezbollah, którego działalność była kiedyś ograniczona do frontu wzdłuż granicy libańskiej, jest teraz obecny na [całym] północnym froncie okupowanej Palestyny [tj. także wzdłuż granicy syryjskiej] i ma więcej miejsca do manewru niż miał poprzednio. To w dodatku do nadzwyczajnych sprawności, jakie nabył w trakcie wojny w Syrii… W konfrontacjach z nurtami takfiri aparaty bezpieczeństwa [ruchu] oporu nabyły znacznych umiejętności w dziedzinie wywiadu, włącznie z umiejętnościami, jakich nie miały 10 lat temu, w dodatku do rozwoju [aparatów] wywiadu wojskowego [ruchu] oporu – [i wszystko to] podnosi niepokój wroga.

Wróg czuje obecnie, że rola Hezbollahu w regionie urosła po tym, jak stał się wielkim graczem w Syrii, Iraku i Jemenie z olbrzymimi wpływami w innych częściach świata arabskiego i muzułmańskiego. Hezbollah może wpływać na wrażliwe areny, które mają wielkie [znaczenie] dla osi rywali, która obejmuje elementy arabskie, izraelskie i zachodnie. Ponadto żaden z przejawów konfliktu sekciarskiego [między sunnitami a szyitami] nie zaszkodził zdolności Hezbollahu do współpracowania z siłami oporu w Palestynie, włącznie z Brygadami Izz Al-Din Al-Kassam, militarnym skrzydłem Hamasu…

 

Czy [wróg] raz jeszcze ucieknie ku otwartej wojnie [z Hezbollahem]? W tym kontekście istotne jest zwrócenie uwagi zarówno przyjaciół, jak wrogów [na fakt], że Izrael ciężko pracuje nad oszacowanie rozmiarów potencjału rakietowego Hezbollahu, ale po każdym starciu wyniki okazują się sprzeczne [z tym, co przewidziano]. W wojnie z lipca 2006 r. [ruch] oporu wystrzelił 4300 rakiet na Izrael w ciągu 33 dni. Obecnie Izraelczycy mówią, że [w kolejnym starciu] Hezbollah wystrzeli 1500 rakiet dziennie. To są szacunki wroga i z pewnością są one błędne!”[2]

 

Gazeta “Al-Mustaqbal”: Hezbollah ma wysunięte pozycje na granicy z Izraelem, włącznie z tunelami  

Inne doniesienie o przygotowaniach Hezbollahu do starcia z Izraelem ukazało się kilka dni wcześniej, 18 stycznia 2017 r. w gazecie libańskiej “Al-Mustaqbal”, która jest własnością premiera libańskiego, Saada Al-Haririego, znanego rywala politycznego Hezbollahu. To doniesienie wskazuje, że Hezbollah działa na południe od rzeki Litani, łamiąc tym Rezolucję 1701 Rady Bezpieczeństwa ONZ, która tego zakazuje. Czytamy w nim: „Hezbollah ukrył wysunięte pozycje na granicy międzynarodowej [między Libanem a Izraelem], włącznie z tunelami, które wykopał 10 lat temu, szczególnie w okolicy Al-Labouna, na południe od Al-Nakura. [Ten teren] góruje na wybrzeżem palestyńskim i nad miastami [izraelskimi] Szlomi and Naharija.”[3]

Gazeta “Al-Safir”: Członkowie Hezbollahu pracują dniem i nocą wzdłuż granicy izraelskiej, prowadząc obserwacje i kopiąc tunele  

Te doniesienia o aktywności Hezbollahu w Libanie Południowym i kopaniu tuneli dołączają do wcześniejszych doniesień w prasie libańskiej, które wspominaliśmy w komunikatach MEMRI. Na przykład, 25 maja 2016 r. popierająca Hezbollah gazeta „Al-Safir” donosiła w głównym artykule na 16 rocznicę wycofania się Izraela z Libanu Południowego, że członkowie Hezbollahu pracują dniem i nocą wzdłuż granicy izraelskiej, „prowadząc obserwacje, przygotowując i kopiąc tunele, które powodują bezsenność osadników i żołnierzy wroga”. W artykule napisano także, że w walkach w Syrii Hezbollah spotkał się z wrogiem, który kopał tunele, po przyzwyczajeniu się, że są jedynymi, którzy to robią i że Hezbollah nauczył innych wojowników oporu, szczególnie Palestyńczyków w Strefie Gazy, o doktrynie tuneli[4].

8 października 2014 r. gazeta libańska “Al-Akhbar”, która jest bliska Hezbollahowi, informowała, że organizacja ta wznowiła działania na południe od Litani i że te działania przypominają to, co było w tym regionie w latach 2000-2006[5].

Przypisy (nie spolszczone)

[1] Moqawama.org, January 17, 2017.
[2] Al-Akhbar (Lebanon), January 24, 2017.
[3] Al-Mustaqbal (Lebanon), January 18, 2017.
[4] See MEMRI Special Dispatch No.6447, Lebanese 'Al-Safir’ Daily Marks 16th Anniversary Of Israel’s Withdrawal From South Lebanon: Hizbullah Is Digging Tunnels On Israel Border, May 25, 2016. Regarding the teaching of the tunnel doctrine, it should be noted that Ibrahim Al-Amin, board chairman of the pro-Hizbullah Lebanese daily Al-Akhbar, wrote in a January 13, 2014 article that Hamas members fighting in Syria, in the Al-Qusayr area and other regions, had dug tunnels there, similar to the ones excavated by Hamas in Gaza. He explained that Hizbullah had taught Hamas to dig these tunnels in the days when the two organizations were cooperating in smuggling arms into Gaza and preparing military plans against Israel.
[5] See MEMRI Special Dispatch No.5857, Daily Close To Hizbullah: In Violation Of UNSCR 1701, Hizbullah Has Resumed Operations South Of The Litani River, October 13, 2014.

If you wish to reply, please send your email to [email protected].